✍️ Mniej Więcej
"Mniej Więcej" - Mniej Rzeczy, Więcej Rezultatów.
Osobisty mailing o minimalizmie, produktywności i spełnieniu.
Dzień dobry, cześć i czołem!
Witaj w mailu nr 2.
Mówiłem, że z maila na mail będzie tylko lepiej? Czas na nowy layout.
Jutro jadę na konferencję Święto Kapitalizmu w Warszawie. Liczę na to, że dowiem się na niej wiele ciekawych, inspirujących rzeczy, którymi będę mógł się z Tobą podzielić w kolejnym newsletterze.
W dzisiejszym mailu:
- KROPLA, KTÓRA PRZELAŁA CZARĘ GORYCZY
- SZTUKA ASERTYWNOŚCI
- NOWE ODKRYCIA I ZAINTERESOWANIA
KROPLA, KTÓRA PRZELAŁA CZARĘ GORYCZY
Tydzień temu dostałem pytanie: "co skłoniło Cię do minimalizmu i co chcesz dzięki temu osiągnąć?" (dzięki za maila Michał).
Dużo się nad tym zastanawiałem i mówiąc wprost - przede wszystkim skłoniło mnie pedantyczne podejście do otaczającej mnie przestrzeni.
Kto mnie zna, ten wie, że lubię nienaganny porządek i gdy jestem otoczony bałaganem to nie potrafię normalnie funkcjonować. Nie mogę skupić się na pracy, czas przecieka mi przez palce, czuję się zmęczony.
Pomimo to, nie przeszkadzało mi to w bezsensownym wydawaniu pieniędzy na coraz to nowsze gadżety... gadżety, które później upychałem po szafach.
Kroplą, która przelała czarę goryczy, był mój ostatni wyjazd na Maltę.
Aby móc wykonywać moją pracę, zabrałem tam ze sobą całą walizkę elektroniki. 15kg sprzętu. Coś chyba nie do końca wygląda tak jak powinno.
Podjąłem już pierwsze kroki by uprościć moje życie i zacząłem od biurka. Będę na pewno dokumentował moją przygodę z minimalizmem, zwłaszcza, że to dopiero początek.
SZTUKA ASERTYWNOŚCI
Ponoć dobrze sobie zdawać sprawę z własnych słabości. Brak asertywności to z pewnością jedna z moich bolączek.
Powinni tego uczyć w szkołach! Mam nawet w kolejce do przeczytania książkę "When I Say No, I Feel Guilty".
Problem z brakiem asertywności jest tym większy, im większą ilością ludzi się otaczasz. Osobiście mam dość wąski krąg bliskich znajomych. Ale jednocześnie z uwagi na to, że bywam samozwańczą "internetową osobistością" to mam sporo wirtualnych kontaktów.
Bardzo ciężko przychodzi mi odmawianie. Gdy ktoś mnie prosi o pomoc wręcz czuję, że mówiąc "nie" wyrządzam krzywdę tej osobie.
Brutalna prawda jest natomiast taka, że istnieje pewna granica. Ktoś mądry kiedyś powiedział "Mówiąc "tak" innym, mówisz "nie" sobie". Oczywiście nie chodzi o to żeby być egocentrycznym draniem, który wszystkim odmawia.
Mówiąc "tak" wszystkim prośbom i pojawiającym się okazjom pozwalasz innym ustalać swoje priorytety.
Jest to dla mnie bardzo wyraźne zwłaszcza w szeroko pojętym świecie kreatywności internetowej. Można pomóc pięciu ludziom osobno z danym problemem dotyczącym sieci komputerowych. Ale można też poświęcić ten czas na stworzenie artykułu/filmu, który pomoże nie pięciu osobom, a setkom ludzi.
Wybór należy do Ciebie.
NOWE ODKRYCIA I ZAINTERESOWANIA
YouTube
Przeróbka oryginalnego, wojskowego Humvee na samochód elektryczny. Fascynuje mnie ten projekt.
Proces
Przeprowadziłem w tym tygodniu moją pierwszą rekrutację (do Na Styku Sieci). Było to bardzo ciekawe doświadczenie. Daj znać czy jest to coś co by Cię interesowało - mogę podzielić się spostrzeżeniami w jednym z kolejnych maili.
Do zobaczenia za tydzień,
Damian Michalak